czwartek, 9 października 2014

Rozdział 5

Rano zostałam obudzona przez dzikie śmiechy jakiś przygłupów. Otworzyłam leniwie moje piękne oczka ,ach ta skromność :D i zobaczyłam dwa małpiszony oglądające jakiś filmik i śmiejące się jak szczerbaty na suchara.
-Z czego tak rżycie ?-zapytałam podnosząc głowę. 
-Z niczego -odpowiedział szybko Lou ,chowając telefon . Podniosłam moje zwłoki z łóżka i podeszłam do nich .
-Daj -powiedziałam grzecznie wyciągając ręce w jego stronę . 
-Ymym-pokiwał przecząco głową . 
-Daj póki jestem grzeczna - zachowałam spokój do czasu ,gdy ponownie pokiwał głowę . Wtedy podeszłam do niego spokojnie i sprawnie go unieruchomiłam kradnąc telefon . Siedząc na nim okratkiem spojrzałam ze złością w oczach na mulata , który chciał wstać , lecz po chili zrezygnował ze swoich planów i ponownie usiadł .Włączyłam filmik i z szeroko otwartymi oczami patrzyłam na to co się właśnie działo ....
"Harry " -szepnął Zayn
"Ashley ,jesteś najpiękniejszą kobietą jaką w życiu widziałem , zostaniesz moją żoną " 
"Stary ,zostaw mnie "-powiedział desperacko Lou ,który został przyciągnięty przez kędzierzawego .Na co Zayn wybuchnął głośnym śmiechem . Gdy Harry chciał pocałować szatyna ten się szybko wyswobodził z jego uścisku ,ze śmiechem obserwowali i nagrywali jego dalsze poczynania. Z jednej strony było mi go bardzo szkoda , a z drugiej chciałam mu przywalić za zgwałcenie mojego łóżka ... 
-Masz to -rzuciłam w niego jego telefonem i wyszłam zszokowana z pokoju chłopaków . Weszłam szybko do mojego pokoju i z trzaskiem zamknęłam drzwi zapominając o tym ,iż zielonooki śpi u mnie , a raczej spał ,bo po trzaśnięciu zerwał się z łóżka jak ukłuty szpilką .
-Sorki - powiedziałam przelotnie i biorąc jakieś czarne rurki i białą koszulkę weszłam do łazienki . Przemyłam twarz i uderzyłam się ręką w czoło gdy mój chory mózg dopadła myśl o tym jak dobrze całuje się brunet.
-Kurwa jaka ja jestem popierdolona -powiedział dość głośno patrząc w sufit . 
-Ja tak nie uważam , moim zdaniem wręcz przeciwnie jesteś urocza i inteligentna -wyszeptał chłopak stając obok mnie . Pod wpływem głupoty ,oparłam moje ręce o jego klatkę i złączyłam nasze usta w pocałunku . Gdy chciał się oderwać od niego zakłopotana brakiem reakcji z jego strony ,mocno przyciągnął mnie do siebie i pogłębił pocałunek .Wow teraz już wiem jak całuje i z czystym sumieniem mogę powiedzieć ,że niesamowicie. Po chwili, zorientowałam się, że to nie powinno mieć miejsca i odsunęłam się od bruneta.
-Co się stało? -Zapytał zdziwiony. 
-To nie powinno mieć miejsca, nie powinnam była tego robić. Powinnam ci przywalić za zgwałcenie moje łóżka i... -Zaczęłam ,lecz nie było mi dane skończyć. 
-Za co? -Krzyknął łapiąc się za głowę. 
-Chłopaki nakręcili filmik... Ale nie zmieniającym tematu, nie chce zostać wykorzystana, miałam już złamane serce i nie zamierzam drugi raz przez to przechodzić, proszę odpuść sobie -wyszeptałam ze łzami w oczach i wyszłam z łazienki biorąc rzeczy, a następnie skierowałam się do takiego samego pomieszczenia tylko, że w pokoju Cam. Przebrałam się szybko i zeszłam na dół, ponieważ dobiegły stamtąd dziwne dźwięki.Widząc kto do nas przyszedł ucieszyłam się i skoczyłam na wujka Dominica wtulając się w niego .
-Część myszko -uśmiechnął się do mnie. 
-Część -odpowiedziałam i oderwałam się od niego. 
-A gdzie...-zaczęłam, ale po chwili zostałam przewrócona przez El i Pez. 
-Tęskniłam -wyszeptałam. 
-My też -odpowiedziały równo .
-Chodźcie do mnie, bo dziewczyny jeszcze śpią -powiedziałam do nich i grzecznie się pożegnałam z ciocią i wujkiem, a następnie skierowałyśmy się do wcześniej wspomnianego miejsca. 
-Co to za ciacha grające tam w nogę? -zapytała Elka przygryzając wargę.W tym momencie do pokoju wpadła Cam,Van i Danielle. 
-Ten przystojny szatyn w białej koszulce i wygolonych bokach jest mój -Dan uśmiechnęła się szeroko i przywitała z dziewczynami. 
-A blondynek mój -dodała cicho Van patrząc w ścianę. 
-Wow ominęło mnie trochę- powiedziała Cam.
-Ta, bo byłaś zajęta ślinieniem klaty Moose'a-uśmiechnęłam się szeroko widząc rumieńce na policzkach siostry. 
-No więc ten szatyn to Liam, blondyn to Niall,mulat to Zayn, ten co stoi na bramce to Louis... -wymieniałam chłopaków stojąc przy oknie kiedy to Harry skierował swoje piękne oczka na moją osobę i nie mogłam się odezwać. 
-Wow, a ten przystojniak to jak się nazywa? -zapytała Pezz.
-To Harry,który chwilowo jest zajęty zdobywaniem serca jednej pięknej niewiasty -odezwała się chcąca mi dogryźć  Camille.
-Kogo? -Spojrzała na nas jak zwykle ciekawska Elka .
-Ashley - odezwała się Dan.
-I co powiedz mi ,że ty go nie chcesz ? -Pezz zrobiła dziwną minę i przygryzła wargę .
-Harry ma dość ciekawą opinię dotyczącą kobiet , nie chcę być zabawką .Nie chcę kolejny raz przeżywać tego samego -wyraziłam swoje zdanie i opuściłam mój pokój ,a następnie zeszłam na dół.
-Jak tam księżniczko ? -zapytał wujek Dominic uśmiechając się szeroko .
-Jak na razie cudownie - uśmiechnęłam się szeroko , starając się zapomnieć o Harrym .
-Przepraszam cię ,ale muszę załatwić kilka spraw - uśmiechnęłam się szeroko i pożegnałam się z wujkiem ,a następnie przechodząc koło chłopaków zawiesiłam się lekko patrząc na klatę Harrego ,który obecnie stał na bramce i przez swoją ciotowatość nie obronił .
-Gdzie lecisz ? -zapytał .
-Jak najdalej od ciebie - odezwałam się ironicznie .
-Co ja ci takiego zrobiłem ? -ponownie zadał pytanie.
-Harry daj sobie spokój - ominęłam go i szybko skierowałam się garażu . Wyjechałam z prędkością światła z naszego gospodarstwa i pojechałam w moje ulubione miejsce . Mianowicie była to sporej wielkości polanka z małym jeziorkiem . Wgapiona w jezioro zaczęłam sobie przypominać czasy ,kiedy to byłam jeszcze z Nikiem . To był chyba najlepszy okres w moim życiu ,ale ta blond pusta szmata musiała to zepsuć . Siedząc tak dłużej zdałam sobie sprawę ,iż po moim policzku poleciała samotna łza , a najgorsze w tym było to ,że jakaś nieznana mi ręka starła tą łez.
-Spokojnie -wyszeptał Louis.
-Co ty tu robisz? -zapytałam lekko przestraszona sytuacją ,która zdarzyła się chwilę temu.
-Wiedziałem ,że coś cię męczy dlatego też pożyłem auto od twojej mamy i  pojechałem za tobą - uśmiechnął się szeroko .
-Nie musiałeś , chciałam pobyć sama- uśmiechnęłam się lekko.
-Wiem co się wydarzyło między tobą , a Harrym -podrapał się po głowie.
-Co za kapuś - ponownie swój wzrok skierowałam w jezioro .
-Spokojnie tylko ja o tym wiem , w końcu jesteśmy przyjaciółmi -zaśmiał się szczerze.
-To nie powinno mieć miejsca -powiedziałam .
-Ash nie możesz wierzyć plotkom , Harry tak naprawdę taki nie jest .To modest mu kazało grać takiego kobieciarza . Harry nie spał z żadną z tych jego niby dziewczyn na jedną noc . On jest dobrym chłopakiem , przez te 4 lata odkąd jesteśmy w zespole miał może dwie dziewczyny , które kochał lecz one leciały na jego sławę . Nawet nie wyobrażasz sobie jak on się poczuł po tym co mu powiedziałaś - wyjaśnił mi wszystko i dopiero teraz uświadomiłam sobie ,iż prawdopodobnie zależy mi na tym idiocie .
-Możemy już wracać ? -zapytałam wstając , szatyn nic nie odpowiedział tylko wsiadł do auta mojej mamy i oboje dość szybko ponownie byliśmy w moim domu.
-Dam mu szanse ,ale to on musi się postarać - uśmiechnęłam się ponownie do szatyna i uściskałam go za to ,że był taki szczery . Gdy weszłam do domu okazało się ,iż dziewczyny już niestety pojechały ,a tata z mamą ponownie nas zostawiają, ponieważ razem z małymi pojechali do dziadków. Po drodze do pokoju wstąpiłam jeszcze do salonu i to co tam zobaczyłam nawet mi się nie śniło . Uśmiechnęłam się widząc szczęśliwe siostry , mianowicie Cam siedziała na kolanach Moose'a i bawiąc się jego lokami złączyła ich usta w pocałunku . Na przeciwko nich siedział Harry widocznie niezadowolony jakimś faktem i przeglądał portale randkowe ? .Widzę ,że bardzo chyba jakoś daruje sobie mnie .Spojrzałam wymownie na Louisa , który tylko się do mnie uśmiechnął i pokazał ,iż porozmawia z nim o tym . Zrezygnowana skierowałam się do mojego pokoju i ze słuchawkami w uszach usiadłam na parapecie ....
***********************************************************************
Przepraszam kochani ,że tak długo nic nie było ,ale szkoła i te sprawy :/

2 komentarze:

  1. sorki nie zauważyłam kiedy napisałaś, no wiesz szkoła itd. co do rozdziału jest mega, ciekawa jestem jak to wszystko się potoczy, daj szybko next !!; D

    OdpowiedzUsuń